-
Sobota, 11 lutego 2012
-
kurwa ale mnie rozłożyło :(
-
-
Piątek, 10 lutego 2012
-
[^achaja] a teraz czuję się jak 5 koło u wozu...
-
[^achaja] Tak jak cieszyłam się na przyjazd do M... Za dużo miałam planów, dlatego musiało się wszystko zdupić!
-
i jest coraz gorzej z moim zdrowiem, jestem coraz słabsza... Więc jak się jebie, to się jebie na całej linii... Nie mogę po prostu się z niczego cieszyć...
-
-
Czwartek, 9 lutego 2012
-
wszystko zniszczyłam :( jestem taka zła...
-
-
Poniedziałek, 6 lutego 2012
-
kropka
-
-
Niedziela, 5 lutego 2012
-
nie wierzę w wibratory :)
-
[^achaja] żaden basen czy siłownie, bo to co przechodzę z dziećmi brata... wykończyłoby fizycznie nie jednego.
-
czasem przez te dwa rozbójniki czuję się jak żywa huśtawka dla dzieci, która jest na skraju wytrzymałości i zaraz się rozleci... Dlatego nie jest mi potrzebny
-
[^achaja] z poczuciem winy
-
[^achaja] I przez tą myśl też wiem, że nie wyzdrowieję, więc wszystko skończy się szybciej. Tym o to sposobem do końca życia będę żyła...
-
[^achaja] że to wszystko jest tak naprawdę kwestią czasu, twojej cierpliwości, zainteresowania itp.
-
[^achaja] jak zawsze... Coś Ci nie pasuję, więc i we mnie zawsze coś znajdziesz... I tak to się skończy, tego jestem pewna. Ta myśl tak uwiera
-
[^achaja] rok temu o tej porze, we wszystko wierzyłam, teraz nie wierzę że nawet jeśli wrócę do żywych to będziemy żyli długo i szczęśliwie
-
ogarnął mnie wielki smutek. Ja wiem, choć ciągle mi przypominasz, że przyszłość jest niepewna. Związek ze mną jest niepewny. Albo się naprawię, albo koniec
-
oh Kurwa... z tęsknoty oglądam koncertówki Marillion, wyobrażając sobie.............................
-
-
Piątek, 3 lutego 2012
-
zaczyna się chodzenie po ścianach... Jak ja dziś wytrzymam do 21
-
-
Środa, 1 lutego 2012
-
czy ja umieram? I dlaczego muszę umierać w takich katuszach, w samotności...
-
-
Wtorek, 31 stycznia 2012
-
[^achaja] a co do wczorajszych dolegliwości i tego co dzieje mi się do tej pory...Nie zdziwiłabym się jakby moje serce już miało po prostu dość
-
Nie mam sił nawet wyjść do lekarza, a muszę wyjść. Wyglądam pewnie jak 7 nieszczęść
-
konam, konam tutaj... Mam tylko w sobie na szczęście dobre wspomnienia z tygodnia u M. Muszę jakoś wytrwać
-
-
Niedziela, 29 stycznia 2012
-
to taki przedsmak tego co będzie w domu... Już muszę wziąć tabletkę żeby zasnąć i nie myśleć... Już nie mam sił płakać.
-
jestem dziś kompletnie poskładana..Już boję się tego co będzie jutro. Znowu kurwa stąd jadę, Poczucie psa, oddawanego z miejsca na miejsce mnie chyba nie opuści
-
udało mi siętrochę o tym porozmawiać... Jest mi lżej
-
[^achaja] nie da się tego pojąć, ani nazwać... Chciałabym chociaż o tym porozmawiać, ale nie wiadomo jak? Kurwa mać!
-
nic nie rozumiem... im dłużej się nad tym zastanawiam tym bardziej fiksuję... Dlaczego godzimy się na coś takiego? nawet to nie jest sprawa godzenia się
-
-
Sobota, 28 stycznia 2012
-
nie wiem jak przełknąć, oswoić się itp... z świadomością że nie jestem i nie będę kochana.
-
-
Piątek, 27 stycznia 2012
-
[^achaja] pod wpływem rodzicielskiego autorytetu :)
-
[^achaja] dowiedziawszy się że wokalista jest żydem ( Tak jestem z Oświęcimia) Człowiek jest głupi kiedy jest młody i kiedy jest jeszcze
-
[^achaja] zupełnie nie rozumiałam tekstów, ale twardo ich słuchałam, ale jak szybko zaczęłam ich słuchać, tak szybko się ich wyrzekłam
-
kupiłam ich kasetę kiedy miałam 12 lat dlatego bo podobała mi się ta piosenka
-
i znowu jest przyjemnie na #Vh1 #słucham
mmmmmmm mmmmmmmm :)
-
-
Czwartek, 26 stycznia 2012
-
[^achaja] a gdzieś, czuję w kościach... że tak nie jest.
-
[^achaja] obchodzi mnie tylko jedna osoba... I wiadomo kto to jest. Tylko niestety też chciałabym być jedyną osobą która go obchodzi...
-
dziś kurwa, nagle wszyscy się mną interesują... dlaczego sami mężczyźni? jak mam ich w głęboko w dupie, a nawet nie tam, bo byłaby to przyjemność dla nich
-
a po za tym to dziś mamy okrągłą rocznice...2 lata, kiedy przyznałam się do lat 80tych :)))) o to link do mojego ówczesnego blipnięcia [^achaja]
-
gdybym nie miała tak okropnego słownictwa, to mogłabym prowadzić takie audycje radiowe,jako dwudziestokilkoletnia laska, mogłabym uświadamiać młodzież :)
-
naprawdę byłam nienormalna...jakim cudem znam to z dzieciństwa... i jak na koniec lat 90tych to brzmieli egzotycznie
-
-
nic tylko się dziś upić whisy, palić... pisać i słuchać muzyki lat 90tych...
-
[^achaja] lat od pierwszych wspomnień do 98roku...ehhh Dobrze też że mogę to pisać u M.
-
jak napiszę życiorys, który muszę zdać do wtorku, to może wyjdę faktycznie z siebie... I jak idealna jest muzyka której teraz słucham,prawie idealna do opisania
-
[^achaja] And if you think that I don't make too much sense, That's because I'm broken minded
-
[^achaja] And if you think that I've been losing my way, That's because I'm slightly blinded
-
[^achaja] mogłabym wyjść z środka na zewnątrz... wykrzyczeć te słowa...
-
ależ to jest aktualne!!!! #słucham
refren, może być teraz moim hymnem. -
[^achaja] wiem że się powtarzam, ale przynajmniej nie jęczę :)
-
